Kto obrabował Szekspira? – O współczesnych piszących jego sztuki na nowo

Panie, wiemy, czym jesteśmy, lecz nie wiemy, czym możemy być.
William Szekspir, Hamlet (Przekład Macieja Słomczyńskiego),akt IV, scena V.

 

Nawet jeśli my nie możemy być wielu faktów pewni, William Szekspir wiedział, kim jest w elżbietańskiej Anglii. Płodnym poetą (154 sonety i dwa dłuższe poematy to nie byle jaki dorobek), aktorem i współwłaścicielem teatru, który według współczesnych mu dramatopisarzy z uniwersyteckim wykształceniem przebojem wkroczył na ich terytorium i ośmielił się pisać lepiej od nich, autorem prawie czterdziestu komedii, tragedii i kronik. O wielu innych faktach możemy spekulować, a na spekulacjach tych oparło się nie tylko sporo akademickich karier, lecz również książek czy filmów (ja nadal czekam na jakiś fabularyzowany serial). Jednak o tym, że zostanie przedmiotem tych wszystkich spekulacji Szekspir wiedzieć nie mógł. Nie mógł też wiedzieć, że stanie się jednym z największych pisarzy anglojęzycznych wszech czasów, o wiele bardziej popularnym po śmierci niż za życia, którego sztuki zostaną przetłumaczone na większość chyba języków nowożytnych. Nie mógł wiedzieć że sztuki, w jego czasach należące do rozrywkowej strefy kultury popularnej, wkroczą na salony i zostaną wpisane do kanonu. I że jak to w przypadku kanonu bywa, zamiast wzbudzać salwy śmiechu, potoki łez, czy refleksję, będą rozwałkowywane i rozkładane na części pierwsze w szkołach przez nastolatków, rwących sobie włosy z głowy przez nieprzystępną już XVII-wieczną angielszczyznę. Title_page_William_Shakespeares_First_Folio_16232

Szekspira nie bardzo interesowało wydawanie swoich “dzień zebranych” drukiem. Pisał w końcu na potrzeby teatru, nie czytelników. Strona tytułowa Pierwszego Folio. Źródło: Wikipedia.

Szekspir wiedział też, że jest opowiadaczem czerpiącym garściami z dostępnych mu fabuł, przepisującym na nowo, to co zostało już opowiedziane. I choć nigdy nie poznał Austina Kleona i jego idei twórczej kradzieży, kradł jak prawdziwy artysta, wykorzystywał pracę innych, miksował, przetwarzał. Nie wiedział natomiast, że jego dzieła będą w ten sposób kradli i przetwarzali inni. Długo by można ich wymieniać. Jedni pożyczali fabuły lub bohaterów na potrzeby swoich własnych sztuk, powieści czy filmów, inni przekładali jego słowa na język malarstwa, inni wplatali w swoje utwory cytaty i odniesienia. Wszyscy, świadomie lub nie, pożyczamy sobie jego język.

Ta twórcza kradzież zyskuje właśnie nową odsłonę. W tym miesiącu angielskie wydawnictwo Hogarth wydało pierwszą pozycję swojej nowej wydawniczej serii, mającej być kolekcją powieści współczesnych pisarzy, którzy opowiedzą sztuki Szekspira na nowo – The Hogarth Shakespeare. W zamierzeniach, powieści te mają zachować ducha oryginału, a jednocześnie dać pisarzom możliwość stworzenia czegoś nowego i świeżego. Od samego początku kibicuję projektowi i piszczę z radości na myśl o tych wszystkich książkach, które kupię i przeczytam. Mam nadzieję, że i w Polsce znajdzie się wydawnictwo, które nie wybierze sobie poszczególnych pozycji, lecz postanowi wydać całość. Patrząc na autorów, może to być chyba wydawniczy hit.

9703f9b8036a29faca450e870b5136c3Kołnierzyk może trochę nie na czasie, ale okulary jak najbardziej. (Paul Gonzales, źródło)

Pierwsza, wydana już książka to The Gap of Time pióra Jeanette Winterson, czyli jej autorska przeróbka Opowieści Zimowej, która, jak mówi autorka, jest dla niej tekstem-talizmanem, takim który od zawsze w sobie nosiła. W 2016 roku, celebrującym czterechsetną rocznicę śmierci Szekspira, możemy spodziewać się kolejnych trzech pozycji. Howard Jacobson, autor podejmujący problem żydowskiej tożsamości w Kwestii Finklera zajmie się oczywiście Kupcem weneckim – sztuką, która mnie od zawsze niepokoi. Anne Tyler, opowie Poskromienie złośnicy, umieszczając akcję we współczesnym Baltimore, gdzie młoda Kate będzie zmuszona poślubić dziwacznego asystenta swojego ojca, by uniknął deportacji. Czytałam gdzieś, że Burza Margaret Atwood będzie osadzona w więzieniu. Jeszcze później przyjdzie czas na Otella Tracy Chevalier, autorki między innymi bestsellerowej Dziewczyny z perłą i Hamleta, powieści o małżeństwie, zdradzie, zemście i szaleństwie, Gyllian Flynn. Edward St. Aubyn, piszący wcześniej o swojej dysfunkcyjnej rodzinie, zajmie się Królem Learem, a Jo Nesbo Makbetem – głównym bohaterem będzie tym razem członek wyspecjalizowanej jednostki policji, któremu trzy wiedźmy, warzące narkotyki, złożą ofertę awansu.

tattooedshakespearemathewmcfarren

Czy Szekspir by się odnalazł we współczesnym świecie? Chyba tak. (Matthew McFarren, źródło)

Myśląc o tych autorach i wybranych przez nich sztukach, uświadomiłam sobie, że nie są to wybory przypadkowe. Wszyscy przyznają się do fascynacji tymi konkretnymi tytułami, wszyscy w jakiś sposób mierzyli się już z poruszanymi w nich problemami. I dlatego naprawdę nie mogę się doczekać. Jak dziecko, które po raz kolejny chce słyszeć tę samą historię, mówię, opowiedzcie mi to jeszcze raz, od początku do końca. Jak im pójdzie? Czy zreinterpretują wybrane przez siebie sztuki, czy po prostu „przepiszą” zmieniając czas i miejsce akcji? Czy uda im się wydobyć coś nowego z dobrze znanych opowieści? Czy porwą współczesnych czytelników, tak jak kiedyś Szekspir porywał publiczność, bez względu właściwie na pochodzenie społeczne? Szczerze im tego życzę, niech tryumf Szekspira będzie i ich tryumfem. Show must go on.

W zamierzchłej przeszłości bloga pojawił się inny wpis, dotyczący Szekspira, a właściwie Szekspirów dwóch. Nieco później, rozmwiałyśmy też o Koriolanie z Tomem Hiddlestonem w roli tytułowej.

Więcej informacji o angielskim projekcie na stronie wydawnictwa.

Wiadomość z ostatniej chwili! Pisząc ten wpis, nie wiedziałam jeszcze, czy projekt będzie realizowany w Polsce, ale już wiem, że będzie! Książki mojej siostry będą go dzielnie wspierać, czekajcie więc na wpisy.

12065817_1053565941355375_7496719048137166700_n